Żeby pozbyć się niepożądanych kilogramów warto obmyślić program ich pozbywania się. Grunt, by był to plan rozważny tudzież przemyślany - powinien dotyczyć nie tylko jadłospisu, aktywności fizycznej, ale też stosunku do samego siebie i swojego ciała. Odchudzanie!
Organizm człeka przeżywa łaknienie jako zagrożenie egzystencji. Z tego powodu wygenerował mechanizmy obronne, które włączają się automatycznie i ujawniają, gdy inicjujemy głodówkę lub drakońską dietę. Skutkuje to spowolnieniem przemiany materii i ograniczeniem spalania tkanki tłuszczowej (organizm, kiedy powraca do zwyczajowego odżywiania, zachowuje w tej sytuacji tłuszcz "na zapas"). Stąd aplikowanie głodzenia się jako metody na schudnięcie nie powinno się traktować poważnie.
Z początkiem trzeba uzmysłowić sobie, że pozbywanie się korpulencji to przebieg, który wymaga trwania, cierpliwości, ofiary, modyfikacji swoich przywyknięć. Dieta nie ma być gnębieniem ani zawodami wyścigowymi, lecz sposobnością do zadbania o własne zdrowie (przypuszczalnie nawet życie), krzepę, komfort psychiczny. Jeśli sami nie potrafimy wzbudzić w sobie wiary i motywacji w skuteczność swoich działań, ćwiczeń, prób - godnym polecenia projektem będzie zwrócenie się do dietetyka i do instruktora fitness.
W warunkach domowych skuteczne wyniki są nie mniej możliwe do dokonania, pod warunkiem, że familia i koledzy sprzyjają naszym poczynaniom. Jeśli czujemy opory przed ćwiczeniem na siłowni lub basenie, to z powodzeniem można nie tylko ćwiczyć w ciszy własnego pomieszczenia, ale też nakłonić całą rodzinę do gry w badmintona, piłkę, ping-ponga, do jazdy na rowerze, do wędrowania po górach. Godnymi uwagi postaciami aktywności, dopomagającymi odchudzaniu, są podobnie marsz i ruch. Bardziej wprawionym rekomenduje się przebieganie (z przerwami) każdego dnia dwa kilometry. Ci, którzy posiadają nieco słabszą krzepę mogą truchtać w miejscu, podskakiwać na skakance, robić brzuszki, gibać się przed lustrem. Przy małej ilości wolnego czasu zdrowymi nawykami będą: wchodzenie po schodkach, dojeżdżanie do zajęcia bicyklem, wysiadanie kilka przystanków wcześniej i dojście do celu na piechotę.
|
|